2007-02-14

Jak to u nas jest


Zużywamy około 660 pieluszek miesięcznie. Co daje 7920 pieluszek rocznie.
Mamy jeden podwójny wózek, dwie gondolki, dwa nosidełka do samochodu, jeden leżaczek, jedną wanienkę plus olbrzymi wannolot, jeden przewijak i dwa łóżeczka.
Każdy z nas ma jednego brata, jedną mamę i jednego tatę.
Zjadamy dziennie średnio 800ml mleka, to jest ja zjadam 1000 a Jakubek to co zostaje do tej średniej. Jedna paczka mlecznego proszku starcza nam na 3 dni. Czyli przejadamy 10 paczek na miesiąc. Razem 9 kilogramów czystego białego proszku! (Czy to aby legalne?) ;-)
Aby wyjść z nami na spacer trzeba zanieść do wózka z 2,5 pietra dobre 20kg. Ale silna ta nasza mama!

Już się zmęczyłem tym liczeniem... Ale w sumie najważniejsze, że jest nas dwóch!!

2007-02-13

Powodzenie u kobiet

Wygląda na to, że mamy powodzenie u kobiet. Cały czas się do nas zalotnie uśmiechają. I chcą, żeby im poświęcać uwagę. Po prostu nie mogą się od nas oderwać. Zobaczcie sami, co działo się w poniedziałek...

Pochwalę się

A teraz się pochwalę. Co ja umiem:
1. przewrócić się z pleców na brzuch (to najnowsza umiejętność od wczoraj!)
2. krzyczeć tak głośno aż ktoś przyjdzie (to bardzo przydatne)
3. opowiadać o: "a gu gu" "bum" "buu buu" (to mnie rozwija)
4. uśmiechać się spod oka (to działa na kobiety)
5. łapać za włosy i naszyjniki (to zbliża)
6. obracać się w łóżeczku do góry nogami (to daje inną perspektywę)
7. zjadać własne nogi (to jak nie mam innej alternatywy)



To mówiłem ja Jakubek.

2007-02-12

O wczorajszych atrakcjach

A więc krótko o wczorajszych atrakcjach, które mnie i Filipa tak zmogły...Było ich 7.
Jurek z Moniką pokazali nam nowego króla szos. Oprócz tego Jurek namawiał Filipa na karierę adwokacką. W końcu zobowiązuje nas do tego nasz znak zodiaku (zgadnijcie jaki!).













Potem przyszła prezentacja sumo, to jest zwariowana rodzina Tymków. No i dwuletnia Sonia, która wprawiała się w budzeniu Filipka. I podglądaniu mnie bez niczego! Do tej pory nie mogę się otrząsnąć! Sonia też!













A na koniec w kąpielowym chlapaniu towarzyszyli nam Moniczka z Arturem. Moniczka jako przyszła chrzestna musi znać wszystkie nasze ulubione zajęcia. A wariowanie w łazience to jedno z nich! O każdej porze dnia i nocy!

2007-02-11

Opadłem z sił

Normalnie dzisiaj to tyle się działo, że nie mam siły nic napisać... Chrrrr... Chrrr...

Tajemnicze śnieżne kręgi

W nocy pojawiły się przed domem śnieżne kręgi. Ale ciii!! Widzieliśmy dwa ufoludki, które je wytopiły. A to, że napisały na nich Kuba i Filip to dla zmyłki! Przecież myśmy wtedy spali!!

Cebulowa ciocia

Nasza druga ciocia Asia słynie z obierania cebuli. Dlatego mama zaprosiła ją dzisiaj na obiad. Który był jeszcze całkiem nie gotowy, to znaczy na ciocię czekała cebula do obrania. Ciocia uwinęła się raz dwa, a potem dała nam pojeździć na swoim wehikule. No i cały czas się dziwiła, że jest nas dwóch. Przecież to oczywiste!